Pytania zadane świadkom Jehowy na blogu http://swiadkowiejehowy-sektaczyreligia.blog.onet.pl/2,ID370357265,RS1,index.html nie dowodzą prawdziwości nauki o Trójcy, chociaż mogą ją sugerować. Udzielenie lub nie udzielenie na nie odpowiedzi też nie jest przyznaniem racji twierdzeniu o niezgodności z Pismem św. nauk Towarzystwa Strażnica. Pytania mogą jedynie pobudzić do myślenia kogoś kto je pozna i to wszystko. Problem z wiarą w Trójcę nie sprowadza się do bóstwa Chrystusa. Rozważania czy wg Biblii brzuch, Szatan, Mojżesz i sędziowie są bogami ukazuje zbyt szerokie znaczenie pojęcia bóg, aby na tej podstawie konstruować pojęcie Trójjedynego Boga.
Weźmy na przykład pytanie: Dlaczego uczycie, że Jezus nie jest wszechmocny, skoro Wasza Biblia podaje: „Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi” Mt 28:19?
Po pierwsze w zdaniu tym Jezus mówi o władzy, a nie o wszechmocy.
Po drugie po co pisać Wasza Biblia skoro to samo jest w katolickim przekładzie Biblii Tysiąclecia:
Mt 28:18-19 bt (18) Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. (19) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Po trzecie Jezus tę władzę otrzymał nie od siebie bo dawanie sobie tego co się ma jest bezsensowne, a jeśli tak, to zanim ją otrzymał - jak łatwo się domyślić od Swojego Ojca- musiał się obywać bez niej.
Nie widać, żeby werset użyty w pytaniu autora blogu miał dowodzić wszechmocy Jezusa lub Jego równości ze Swoim Ojcem. Akurat w tym przypadku nie udało się autorowi obalić nauk Towarzystwa Strażnica.
Trudno też obalić te nauki przy pomocy innego pytania:
Nie widać, żeby werset użyty w pytaniu autora blogu miał dowodzić wszechmocy Jezusa lub Jego równości ze Swoim Ojcem. Akurat w tym przypadku nie udało się autorowi obalić nauk Towarzystwa Strażnica.
Trudno też obalić te nauki przy pomocy innego pytania:
Od którego momentu Jezus posiada według Was „wszelką władzę” (Mt 28:19) i jeśli ją posiada, czemu mówicie, że jest On niższy od Ojca?
Przecież to oczywiste, że od momentu w którym ją otrzymał czyli najpóźniej w chwili gdy wypowiedział te słowa po swoim zmartwychwstaniu. Tej władzy Jezus nie zdobył siłą, ale otrzymał ją w nagrodę za swoje posłuszeństwo wobec Ojca. Nie otrzymał jej dlatego, że chciał być równy swojemu Ojcu, ale żeby ją sprawować ku chwale Ojca. O ile z Biblii wiadomo tylko Szatan chciał być równy Bogu. Jezus zaś powiedział:
Jan 14:28 bt Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.
Z relacji tutaj opisanej wynika jednoznacznie, że jeżeli Ojciec jest większy od Syna to tym samym Syn jest mniejszy od Ojca.
Rozpatrzmy zdanie: "Jezus zrodzony, a nie stworzony". Nie wydaje się żeby to miało potwierdzać równość pozycji Ojca i Syna. Z tego, że człowiek oznacza gatunek biologiczny, nie wynika że Bóg to też jakiś gatunek, który na podobnych zasadach się rozmnaża, a właśnie takie pojmowanie sugeruje zdanie, że człowiek rodzi człowieka, a Bóg rodzi Boga. Bóg może oznaczać władcę mającego prawo do przyjmowania czci i ofiar łącznie z życiem człowieka. A Jedyny, Prawdziwy Bóg to ten, któremu powinni wszyscy być poddani nawet Syn Boży. Czym istotnym różni się zrodzenie od stworzenia? Czy Jezus istniał przed swoim zrodzeniem? Jeżeli tak to nie mógłby zostać zrodzony ponieważ zrodzenie powoduje powstanie życia osoby zrodzonej. Zrodzenie Jednorodzonego Syna nastąpiło z woli Jego Ojca w wyniku powołania do życia nowej Osoby jaką został Syn. Gdyby Jezus istniał tak jak Jego Ojciec bez początku nie potrzebowałby zrodzenia czyli powołania do życia.
Rozpatrzmy zdanie: "Jezus zrodzony, a nie stworzony". Nie wydaje się żeby to miało potwierdzać równość pozycji Ojca i Syna. Z tego, że człowiek oznacza gatunek biologiczny, nie wynika że Bóg to też jakiś gatunek, który na podobnych zasadach się rozmnaża, a właśnie takie pojmowanie sugeruje zdanie, że człowiek rodzi człowieka, a Bóg rodzi Boga. Bóg może oznaczać władcę mającego prawo do przyjmowania czci i ofiar łącznie z życiem człowieka. A Jedyny, Prawdziwy Bóg to ten, któremu powinni wszyscy być poddani nawet Syn Boży. Czym istotnym różni się zrodzenie od stworzenia? Czy Jezus istniał przed swoim zrodzeniem? Jeżeli tak to nie mógłby zostać zrodzony ponieważ zrodzenie powoduje powstanie życia osoby zrodzonej. Zrodzenie Jednorodzonego Syna nastąpiło z woli Jego Ojca w wyniku powołania do życia nowej Osoby jaką został Syn. Gdyby Jezus istniał tak jak Jego Ojciec bez początku nie potrzebowałby zrodzenia czyli powołania do życia.
Można by tak po kolei omawiać wszystkie pytania, ale czy warto? Po prostu autor musi popracować jeszcze sporo nad tematem Trójcy, aby mógł lepiej go bronić.
Warto zająć się relacją pozycji Jezusa wobec pozycji Boga Ojca w świetle Pisma św. bo tutaj tkwi problem nauki o Trójcy.
Dla przykładu:
Warto zająć się relacją pozycji Jezusa wobec pozycji Boga Ojca w świetle Pisma św. bo tutaj tkwi problem nauki o Trójcy.
Dla przykładu:
Mar 13:32 bt Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
Tylko proszę nie tłumaczyć, że Syn też wie tylko udaje, że nie wie, albo że nie wie jako człowiek ale wie jako Bóg bo to by świadczyło o jakimś rozdwojeniu jaźni Tej Osoby. Jeżeli Bóg jest Osobą, która wie o czymś czego nie wie Syn to Syn nie może być tą osobą czyli tym Bogiem.
I następny przykład pozycji Ojca i Syna:
I następny przykład pozycji Ojca i Syna:
1Kor 15:28 bt A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
Jasno ukazano tytaj kto komu jest poddany i kto jest Tym Bogiem, który poddał wszystko Synowi, ale któremu Syn też ma być poddany. Wiadomo, że nie może być Nim Syn bo wtedy zdanie straciłoby jakikolwiek sens.
A jeszcze tylko chciałbym postawić pytanie pomocnicze na poziomie szkoły podstawowej:
Ile elementów liczy zbiór B, do którego należą wyłącznie trzy różne elementy x, y i z? Pytanie jest banalne nawet dla dziecka, ale jeśli B miałby oznaczać zbiór, którego każdy element jest Bogiem i tak dalej to nauka o Trójcy obalałaby prawdziwość elementarnych pewników logicznych, a więc to na czym oparta jest cała wiedza ludzkości o otaczającym ją świecie. Po co miałby Bóg obdarzać człowieka rozumem, który świetnie nadaje się do poznania rzeczywistości, a jednocześnie miałby przeszkadzać w poznaniu Jego Twórcy?
Na zakończenie chciałem wyrazić uznanie autorowi omawianego bloga za dociekliwość oraz obronę swoich wierzeń, co nie jest zjawiskiem powszechnym. Wyjaśniam, że nie jestem obrońcą nauk Towarzystwa Strażnica, wyrażam jedynie osobiste poglądy i opinie, które jako omylny człowiek zawsze jestem gotowy sprostować
A jeszcze tylko chciałbym postawić pytanie pomocnicze na poziomie szkoły podstawowej:
Ile elementów liczy zbiór B, do którego należą wyłącznie trzy różne elementy x, y i z? Pytanie jest banalne nawet dla dziecka, ale jeśli B miałby oznaczać zbiór, którego każdy element jest Bogiem i tak dalej to nauka o Trójcy obalałaby prawdziwość elementarnych pewników logicznych, a więc to na czym oparta jest cała wiedza ludzkości o otaczającym ją świecie. Po co miałby Bóg obdarzać człowieka rozumem, który świetnie nadaje się do poznania rzeczywistości, a jednocześnie miałby przeszkadzać w poznaniu Jego Twórcy?
Na zakończenie chciałem wyrazić uznanie autorowi omawianego bloga za dociekliwość oraz obronę swoich wierzeń, co nie jest zjawiskiem powszechnym. Wyjaśniam, że nie jestem obrońcą nauk Towarzystwa Strażnica, wyrażam jedynie osobiste poglądy i opinie, które jako omylny człowiek zawsze jestem gotowy sprostować
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz